Opłata cukrowa w górę. Projekt nowelizacji przyjęty przez rząd
Rada Ministrów przyjęła projekt nowelizacji ustawy o zdrowiu publicznym, który uszczelnia pobór opłaty cukrowej i podnosi jej stawki. Napoje słodzone mogą zdrożeć nawet o połowę.
Rada Ministrów przyjęła we wtorek 22 września projekt nowelizacji ustawy o zdrowiu publicznym, który ma uprościć i uszczelnić system poboru tzw. opłaty cukrowej — jak podaje Kancelaria Prezesa Rady Ministrów. Po zmianach obowiązek zapłaty zostanie przeniesiony na producentów, importerów oraz podmioty nabywające napoje z innych państw Unii Europejskiej.
Resort finansów tłumaczy, że obecne przepisy są niejasne: obowiązek uiszczenia opłaty może spoczywać na różnych podmiotach — sprzedawcy napojów do punktu sprzedaży detalicznej, podmiocie prowadzącym sprzedaż detaliczną czy zamawiającym produkcję napoju. Ustalenie, kto powinien zapłacić, wymaga przeanalizowania całego łańcucha dostaw. Nowe przepisy mają te wątpliwości eliminować.
Co się zmieni w rozliczaniu opłaty
Nowe rozwiązania obejmą nie tylko sprzedaż, ale także darowizny, wydanie, przekazanie czy wykorzystanie napojów na potrzeby działalności gospodarczej, reprezentacji i reklamy. Wyłączone z opłaty pozostaną darowizny przekazywane organizacjom pożytku publicznego na cele charytatywne. Projekt przewiduje też zmiany w sposobie obliczania opłaty — podstawą będzie łączna ilość cukrów, zarówno dodanych, jak i naturalnie występujących, wskazana na opakowaniu napoju.
Z opłaty mają być wyłączone napoje będące mieszaniną wody i soku owocowego lub warzywnego, jeśli nie dodano do nich cukrów, substancji słodzących, kofeiny ani tauryny. Podobnie nektary z owoców o wysokiej kwasowości, jeśli zawartość cukrów nie przekracza 13 g na 100 ml i nie dodano do nich substancji słodzących, kofeiny ani tauryny. Nowością jest możliwość zwrotu opłaty od napojów wywożonych z Polski w ramach eksportu lub dostawy wewnątrzwspólnotowej.
Stawki w górę
Opłata stała — dla napojów zawierających do 5 g cukru w 100 ml lub słodziki — ma wzrosnąć z 50 gr do 70 gr za litr. Opłata zmienna, naliczana za każdy gram cukru powyżej progu 5 g, wzrośnie dwukrotnie: z 5 gr do 10 gr. Maksymalny limit opłaty na jeden litr napoju ma wzrosnąć z 1,20 zł do 1,80 zł.
Resort finansów argumentuje, że obowiązująca wysokość opłaty została przyjęta w 2020 r. i znacząco odbiega od aktualnych cen napojów, przez co jest niewystarczająca, aby wpływać na zachowania konsumentów i realizować cele zdrowotne. Warto podkreślić, że wyższa opłata od napojów gazowanych i energetyków nie jest jeszcze przesądzona — to na razie projekt ustawy. W zeszłym roku podobne rozwiązania zostały zawetowane przez prezydenta Karola Nawrockiego.
Co to oznacza w praktyce
Jeśli nowelizacja wejdzie w życie, wyższe stawki najprawdopodobniej odbiją się na cenach słodkich napojów w sklepach — producenci zwykle przenoszą opłatę na konsumenta. Zmiany dotyczą też przedsiębiorców: trzeba będzie ustalić, kto w łańcuchu dostaw odpowiada za rozliczenie opłaty, a przy eksporcie i dostawie wewnątrzwspólnotowej pojawi się możliwość ubiegania się o zwrot.
- Dla kupujących: ceny napojów gazowanych, energetyków i nektarów mogą wzrosnąć, zwłaszcza tych z dużą zawartością cukru.
- Dla firm: warto sprawdzić, czy po zmianach obowiązek zapłaty nie przesunie się na twoją firmę, i przygotować się na nowe zasady dokumentowania dostaw.
- Dla eksporterów: pojawia się możliwość odzyskania opłaty od napojów wywiezionych z Polski — to szansa na obniżenie kosztów.
Na razie to projekt, a podobne przepisy rok temu zostały zawetowane. Ostateczny kształt i termin wejścia w życie zależą od dalszych prac legislacyjnych.
Źródło
Tekst opracowany przez redakcję na podstawie źródła, nie jest jego tłumaczeniem. Widzisz błąd? Napisz do nas.