Przejdź do treści
Warszawa 12°C
Gospodarka

Coraz mniej seniorów dostaje 14. emeryturę. ZUS kończy wypłaty

ZUS wypłacił przedostatnią transzę 14. emerytur — ponad 1,2 mln osób otrzymało przeszło 1,75 mld zł. Liczba uprawnionych spadła o ok. 200 tys. rok do roku.

2 min czytania
Link do artykułu
Ilustracja, nie zdjęcie z miejsca wydarzeń

Zakład Ubezpieczeń Społecznych zrealizował przedostatnią wypłatę 14. emerytur — jak podaje ZUS, dodatkowe roczne świadczenie otrzymało ponad 1 mln 224 tys. osób, a łączna kwota wypłat przekroczyła 1,75 mld zł. Ostatnia transza trafi do uprawnionych 1 października — otrzymają ją osoby pobierające świadczenia przedemerytalne, czyli grupa licząca 23 tys. osób.

Łącznie ZUS wypłacił dotąd czternastki o wartości blisko 9,2 mld zł. Jak ustalił "Fakt", liczba uprawnionych do świadczenia wynosi obecnie blisko 6,3 mln osób — to o około 200 tys. mniej niż rok wcześniej. Od 2024 roku liczba beneficjentów spadła natomiast o pół miliona.

Sztywny próg 2900 zł

Przyczyną jest wpisany w ustawę próg 2900 zł brutto. Po każdej waloryzacji emerytury i renty rosną, ale limit pozostaje niezmieniony. Osoby, które go przekraczają, mają proporcjonalnie zmniejszaną czternastkę. Dodatkowe świadczenie wprowadzone w 2023 roku przez rząd PiS miało — właśnie przez sztywny próg — mieć charakter wygasający.

Pełna 14. emerytura wynosi obecnie 1978,49 zł brutto i przysługuje osobom, których podstawowe świadczenie nie przekracza 2900 zł brutto. Powyżej tego progu działa zasada "złotówka za złotówkę". Czternastki nie otrzymają osoby, dla których świadczenie wynosiłoby poniżej 50 zł brutto — czyli przede wszystkim ci pobierający powyżej 4828,49 zł brutto.

Prawo do czternastki traci też część osób pobierających rentę wdowią. Wysokość renty wdowiej nie wpływa na samo świadczenie dla wdów i wdowców, ale ma znaczenie przy ustalaniu kwoty dodatkowej emerytury.

Komentarz redakcji

Co to oznacza w praktyce

Z roku na rok coraz więcej seniorów wypada z grona osób uprawnionych do czternastki — nie dlatego, że ich świadczenia realnie rosną, ale dlatego, że próg 2900 zł nie jest podnoszony razem z waloryzacją. W praktyce oznacza to, że kolejne osoby zyskują kilkadziesiąt złotych podwyżki emerytury i tracą nawet blisko 2 tys. zł dodatkowego świadczenia.

  • Sprawdź swoje świadczenie. Jeśli twoja emerytura zbliża się do 2900 zł brutto, warto policzyć, czy za rok nadal zmieścisz się w progu uprawniającym do pełnej kwoty.
  • Renta wdowia ma znaczenie. Osoby łączące świadczenia powinny zweryfikować w ZUS, czy ich sytuacja nie powoduje zmniejszenia lub utraty czternastki.
  • Termin wypłat. Ostatnia transza trafi do uprawnionych 1 października — jeśli pieniądze nie wpłyną, warto zgłosić się do ZUS.

Źródło

biznes.interia.pl
Materiał źródłowy

Tekst opracowany przez redakcję na podstawie źródła, nie jest jego tłumaczeniem. Widzisz błąd? Napisz do nas.

Czytaj także