Przejdź do treści
Warszawa 11°C
Kraj

ZUS ostrzega przed fałszywymi listami o świadczeniu wspierającym

Zakład Ubezpieczeń Społecznych alarmuje, że oszuści wysyłają listy z gotowymi umowami i pełnomocnictwami, obiecując pomoc w uzyskaniu świadczenia wspierającego. Pomoc ZUS jest bezpłatna.

2 min czytania
Link do artykułu
Ilustracja, nie zdjęcie z miejsca wydarzeń

ZUS ostrzega przed nową falą oszustw dotyczących świadczenia wspierającego, które może wynosić nawet 4353 zł miesięcznie. Jak podaje Zakład, do potencjalnych świadczeniobiorców trafiają listy z gotowymi umowami i pełnomocnictwami mającymi stanowić „pakiet pomocy” przy składaniu wniosku. Wcześniej zdarzały się także wizyty przedstawicieli kancelarii w domach osób z niepełnosprawnościami.

Podpisanie takich dokumentów może kosztować nawet kilkadziesiąt tysięcy złotych — opisano przypadek osoby, która straciła ponad 22 tys. zł. Tymczasem świadczenie wspierające przyznaje wojewódzki zespół do spraw orzekania o niepełnosprawności (WZON), a nie pośrednik.

Świadczenie przysługuje pełnoletnim osobom z niepełnosprawnościami, które w ustaleniu poziomu potrzeby wsparcia zdobyły co najmniej 70 punktów. Od 1 marca 2026 roku kwoty wynoszą od 792 zł do 4353 zł miesięcznie. Wniosek składa się wyłącznie elektronicznie przez eZUS, Emp@tię lub bankowość elektroniczną, po otrzymaniu ostatecznej decyzji WZON.

Komentarz redakcji

Co to oznacza w praktyce

Dla osób ubiegających się o świadczenie wspierające oznacza to jedno: nie warto płacić za pomoc, którą ZUS i tak zapewnia bezpłatnie. Oszuści żerują na osobach, które obawiają się, że same nie poradzą sobie z formalnościami — a to właśnie do nich trafiają fałszywe listy z umowami.

  • Nie podpisuj gotowych umów i pełnomocnictw przysłanych pocztą, jeśli nie zamawiałeś takiej usługi — to niemal zawsze oszustwo.
  • Skorzystaj z bezpłatnej pomocy ZUS w placówce lub pod numerem 22 560 16 00, zamiast płacić pośrednikom.
  • Zgłoś próbę oszustwa na policję lub do najbliższej placówki ZUS — to pomoże ostrzec innych.

Źródło

wydarzenia.interia.pl
Materiał źródłowy

Tekst opracowany przez redakcję na podstawie źródła, nie jest jego tłumaczeniem. Widzisz błąd? Napisz do nas.

Czytaj także