ZUS ostrzega przed fałszywymi listami o świadczeniu wspierającym
Zakład Ubezpieczeń Społecznych alarmuje, że oszuści wysyłają listy z gotowymi umowami i pełnomocnictwami, obiecując pomoc w uzyskaniu świadczenia wspierającego. Pomoc ZUS jest bezpłatna.
ZUS ostrzega przed nową falą oszustw dotyczących świadczenia wspierającego, które może wynosić nawet 4353 zł miesięcznie. Jak podaje Zakład, do potencjalnych świadczeniobiorców trafiają listy z gotowymi umowami i pełnomocnictwami mającymi stanowić „pakiet pomocy” przy składaniu wniosku. Wcześniej zdarzały się także wizyty przedstawicieli kancelarii w domach osób z niepełnosprawnościami.
Podpisanie takich dokumentów może kosztować nawet kilkadziesiąt tysięcy złotych — opisano przypadek osoby, która straciła ponad 22 tys. zł. Tymczasem świadczenie wspierające przyznaje wojewódzki zespół do spraw orzekania o niepełnosprawności (WZON), a nie pośrednik.
Świadczenie przysługuje pełnoletnim osobom z niepełnosprawnościami, które w ustaleniu poziomu potrzeby wsparcia zdobyły co najmniej 70 punktów. Od 1 marca 2026 roku kwoty wynoszą od 792 zł do 4353 zł miesięcznie. Wniosek składa się wyłącznie elektronicznie przez eZUS, Emp@tię lub bankowość elektroniczną, po otrzymaniu ostatecznej decyzji WZON.
Co to oznacza w praktyce
Dla osób ubiegających się o świadczenie wspierające oznacza to jedno: nie warto płacić za pomoc, którą ZUS i tak zapewnia bezpłatnie. Oszuści żerują na osobach, które obawiają się, że same nie poradzą sobie z formalnościami — a to właśnie do nich trafiają fałszywe listy z umowami.
- Nie podpisuj gotowych umów i pełnomocnictw przysłanych pocztą, jeśli nie zamawiałeś takiej usługi — to niemal zawsze oszustwo.
- Skorzystaj z bezpłatnej pomocy ZUS w placówce lub pod numerem 22 560 16 00, zamiast płacić pośrednikom.
- Zgłoś próbę oszustwa na policję lub do najbliższej placówki ZUS — to pomoże ostrzec innych.
Źródło
Tekst opracowany przez redakcję na podstawie źródła, nie jest jego tłumaczeniem. Widzisz błąd? Napisz do nas.