Przejdź do treści
Warszawa 12°C
Polityka

Trzy progi PIT w projekcie budżetu. Premier: decyzja u prezydenta

Rząd przyjął projekt budżetu na 2027 rok ze zmianami w skali podatkowej PIT. Nowe progi obejmą dochody do 150 tys. zł, ale wszystko zależy od podpisu prezydenta.

2 min czytania
Link do artykułu
Ilustracja, nie zdjęcie z miejsca wydarzeń

Projekt budżetu na 2027 rok trafił na posiedzenie Rady Ministrów, które z tego powodu rozpoczęło się wcześniej niż zwykle — rząd musi przyjąć ostateczną wersję i przesłać ją do Sejmu przed końcem września. W ustawach towarzyszących znalazła się zmiana w skali podatkowej PIT, na którą — jak podaje Interia — czeka kilka milionów Polaków.

Nowe rozwiązanie zakłada trzy progi: pierwszy rośnie ze 120 tys. zł do 130 tys. zł, drugi obejmuje dochody od ponad 130 tys. zł do 150 tys. zł ze stawką 24 proc., a powyżej 150 tys. zł obowiązywałaby stawka 32 proc.

Premier Donald Tusk podkreślił, że wszystko zależy od decyzji prezydenta, i przypomniał sprawę CPN, gdzie — jego zdaniem — opór Pałacu Prezydencki oznacza dla kierowców kolejne tygodnie wysokich cen na stacjach.

„Bardzo bym chciał, żeby decyzje prezydenta służyły ludziom. Nie muszą rządowi”

Szef rządu odniósł się też do bezpieczeństwa: wczoraj rosyjski dron spadł w pobliżu przejścia granicznego w Dorohusku, około 1000 m od polskiej granicy. Jak mówił, ataki Rosji przy granicy stały się permanentne, a polskie lotnictwo musi być wielokrotnie podrywane każdej doby.

Komentarz redakcji

Co to oznacza w praktyce

Dla większości pracujących na etacie zmiana oznacza, że wyższa stawka podatku zacznie obowiązywać dopiero od wyższych dochodów — ale dopiero po podpisaniu ustawy przez prezydenta. Na razie to projekt, więc w praktyce nic się nie zmienia.

  • Płace: jeśli zmiany wejdą w życie, osoby zarabiające między 120 a 130 tys. zł rocznie zapłacą niższy podatek; przy dochodach powyżej 150 tys. zł stawka wyniesie 32 proc.
  • Dokumenty: nowe progi pojawią się w rozliczeniu PIT dopiero za rok, w którym ustawa będzie obowiązywać — nie zmieniają rozliczenia za bieżący rok.
  • Co warto zrobić: śledzić losy projektu w Sejmie i u prezydenta; dopóki nie ma podpisu, nie należy planować wydatków w oparciu o obiecane obniżki.

Źródło

rmf24.pl
Materiał źródłowy

Tekst opracowany przez redakcję na podstawie źródła, nie jest jego tłumaczeniem. Widzisz błąd? Napisz do nas.

Czytaj także

Nawrocki: ustawa o windfall tax jest niekonstytucyjna

Prezydent Karol Nawrocki uważa, że uchwalona ponownie ustawa o podatku od nadzwyczajnych zysków koncernów paliwowych łamie zasadę, że prawo nie działa wstecz. Apeluje do premiera o przyjęcie prezydenckiego projektu obniżki cen paliw.