Prezydent podpisał ustawę paliwową i kieruje ją do Trybunału Konstytucyjnego
Karol Nawrocki podpisał ustawę o nadmiarowych zyskach koncernów paliwowych, ale jednocześnie skierował ją do Trybunału Konstytucyjnego. Domaga się natychmiastowych obniżek cen na stacjach.
Prezydent Karol Nawrocki podpisał ustawę o nadmiarowych zyskach koncernów paliwowych i skierował ją do Trybunału Konstytucyjnego w trybie kontroli następczej — jak podaje Interia. Jednocześnie zażądał natychmiastowych obniżek cen paliw na stacjach do poziomu obiecanego w kampanii wyborczej.
Według prezydenta odpowiedzialność za obecne ceny paliw ponosi rząd, który — jego zdaniem — wykorzystuje podatki i marże do zwiększania wpływów budżetowych. Nawrocki wezwał Sejm do rozpoczęcia prac nad jego projektem ustawy obniżającej marże koncernów, przekonując, że mechanizm ten oznaczałby spadek ceny paliwa o ponad 2 złote na litrze.
Prezydent oczekuje także zwrotu za paliwo rolnicze do poziomu przywracającego opłacalność produkcji.
„Nie za miesiąc, nie po kolejnej politycznej awanturze, nie za tydzień czy dwa — paliwo ma być tańsze teraz”— mówił Nawrocki w orędziu.
Co to oznacza w praktyce
Decyzja prezydenta nie zmienia cen na stacjach z dnia na dzień. Ustawa trafi teraz do Trybunału Konstytucyjnego, a jej losy — i ewentualne obniżki — zależą od dalszych kroków politycznych. Kierowcy i rolnicy na razie nie mogą liczyć na natychmiastową ulgę przy dystrybutorze.
- Kierowcy: obniżki cen paliw, jeśli w ogóle nastąpią, będą efektem dopiero wdrożenia przepisów — nie samego podpisania ustawy.
- Rolnicy: oczekiwany zwrot za paliwo rolnicze to na razie postulat, a nie obowiązujący mechanizm.
- Budżet: wpływy z VAT i akcyzy od paliw pozostają bez zmian, dopóki nowe rozwiązania nie wejdą w życie.
Źródło
Tekst opracowany przez redakcję na podstawie źródła, nie jest jego tłumaczeniem. Widzisz błąd? Napisz do nas.