Przejdź do treści
Warszawa 9°C
Świat

Rosja wzywa do opuszczenia Kijowa i zapowiada kolejne ataki

Rosyjskie MSZ apeluje do cudzoziemców, by wyjechali z Ukrainy, zwłaszcza z Kijowa, i zapowiada dalsze uderzenia na cele wojskowe. Ukraińskie MSZ dementuje doniesienia o ewakuacji ambasad.

2 min czytania
Link do artykułu
Ilustracja, nie zdjęcie z miejsca wydarzeń

Rosyjskie ministerstwo spraw zagranicznych w sobotnim komunikacie wezwało cudzoziemców, w tym dyplomatów, do opuszczenia Ukrainy, a zwłaszcza Kijowa — podaje AFP. Moskwa zapowiedziała też „systematyczne i nieprzerwane” uderzenia na cele wojskowe w Kijowie i innych miastach Ukrainy.

To nie pierwsze takie ostrzeżenie: podobny apel rosyjskie MSZ wystosowało pod koniec maja, a 50 państw pod egidą ONZ nazwało go wówczas „groźbą”. Zachodnie placówki pozostały w Kijowie.

Ukraińskie MSZ zdementowało piątkowe doniesienia „The Guardiana”, jakoby zachodnie ambasady przygotowywały się do przeniesienia do Lwowa lub Polski. W ostatnich tygodniach Rosja regularnie atakuje Kijów; w sobotę rano uderzyła w Most Północny, dzień wcześniej drony trafiły w Most Południowy, przez który przebiega linia metra.

„Szereg zagranicznych ambasad nadal działa w Kijowie, a zagraniczni przedstawiciele wciąż odwiedzają Ukrainę” — czytamy w oświadczeniu rosyjskiego MSZ.
Komentarz redakcji

Co to oznacza w praktyce

Dla mieszkańców Polski to przede wszystkim sygnał o rosnącym napięciu wokół Kijowa i o tym, że rosyjska propaganda może próbować wpływać na nastroje w Europie. Warto zachować czujność wobec docierających zza wschodniej granicy komunikatów i sprawdzać je w sprawdzonych źródłach.

  • Podróże na wschód — MSZ Rosji ostrzega przed wyjazdami do Ukrainy; jeśli planujesz podróż, śledź komunikaty polskiego MSZ.
  • Dezinformacja — zapowiedzi Moskwy mogą być elementem nacisku psychologicznego; nie powielaj niezweryfikowanych doniesień.
  • Bezpieczeństwo regionu — eskalacja ataków na Kijów może wpływać na sytuację w całej Europie Środkowej.

Źródło

rmf24.pl
Materiał źródłowy

Tekst opracowany przez redakcję na podstawie źródła, nie jest jego tłumaczeniem. Widzisz błąd? Napisz do nas.

Czytaj także