Rząd podnosi opłatę cukrową. Branża ostrzega przed wzrostem cen
Projekt zakłada wyższe stawki opłaty cukrowej i objęcie nią nowych produktów. Producenci napojów mówią o drastycznej podwyżce i grożą zwolnieniami.
Rząd przyjął projekt nowelizacji ustawy o zdrowiu publicznym, który podnosi stawki opłaty cukrowej i rozszerza listę objętych nią produktów — jak podaje Interia. Zmiany mają wejść w życie w 2027 roku i przynieść budżetowi NFZ ponad miliard złotych dodatkowych wpływów.
Stawka stała wzrośnie z 50 do 70 groszy za litr, zmienna — z 5 do 10 groszy za każdy gram cukru powyżej 5 g na 100 ml, a maksymalna opłata za litr napoju — z 1,20 do 1,80 zł. Dziesięciokrotnie, z 10 groszy do 1 zł, wzrośnie opłata za kofeinę lub taurynę. Opłatą mają zostać objęte także wysokosłodzone syropy sprzedawane jako suplementy diety, koncentraty oraz napoje z co najmniej 20 proc. soku.
Andrzej Gantner z Polskiej Federacji Producentów Żywności nazywa podwyżkę "drastyczną" i ostrzega przed bankructwami małych firm, spadkiem produkcji oraz zwolnieniami grupowymi. Były minister rolnictwa Jacek Janiszewski przekonuje z kolei, że zmiany przyniosą korzyści zdrowotne, a branża nie pierwszy raz protestuje przeciwko reformom.
Co to oznacza w praktyce
Dla mieszkańców Polski najważniejszy jest portfel — podwyżka opłaty cukrowej przełoży się na ceny napojów i soków w sklepach. Branża nie wyklucza też zwolnień w zakładach produkcyjnych.
- Wyższe ceny w sklepach — zdrożeją napoje słodzone, soki z dodatkiem słodzików oraz syropy.
- Możliwe zmiany w zatrudnieniu — producenci zapowiadają ograniczenie produkcji i redukcję etatów.
- Warto śledzić dalsze prace nad ustawą — prezydent już raz zawetował podobne przepisy, więc losy projektu nie są przesądzone.
Źródło
Tekst opracowany przez redakcję na podstawie źródła, nie jest jego tłumaczeniem. Widzisz błąd? Napisz do nas.