Nowe progi PIT i CIT wciąż niepewne. Sejm zaczyna prace od nowa
Mimo że duża nowelizacja podatkowa niemal przeszła całą ścieżkę legislacyjną, Sejm zajmie się niemal identycznym projektem od początku. Firmy i biura rachunkowe mogą mieć bardzo mało czasu na wdrożenie zmian.
Nowelizacja zmieniająca progi PIT i stawkę CIT przeszła niemal cały proces legislacyjny, ale teraz Sejm zajmie się od początku niemal bliźniaczym projektem — jak podaje Interia. Powodem jest wątpliwość, czy Senat nie wyszedł poza swoje kompetencje, przywracając podwyżkę CIT dla największych firm.
Nowe przepisy zakładają pierwszy próg podatkowy na poziomie 130 tys. zł, stawkę 12 proc. poniżej tego progu oraz 24 proc. dla dochodów od 130 do 150 tys. zł. Powyżej 150 tys. zł obowiązywałaby stawka 32 proc.
Zmiany mają być finansowane m.in. podwyżką CIT do 22 proc. dla firm z przychodami powyżej 50 mln euro, wzrostem daniny solidarnościowej z 4 do 5 proc. oraz obniżeniem limitu ryczałtu z 2 mln euro do 250 tys. euro.
„Nowy projekt pojawił się, zanim Sejm rozpatrzył poprawki Senatu do ustawy o niemal tej samej treści, więc na niespełna dwa miesiące przed 1 stycznia mamy dwa równoległe teksty tej samej reformy” — mówi Monika Piątkowska, doradca podatkowy w e-pity.
Co to oznacza w praktyce
Dla przedsiębiorców i biur rachunkowych oznacza to przede wszystkim brak pewności co do listy płac od stycznia i konieczność błyskawicznego dostosowania systemów kadrowo-płacowych, jeśli ustawa wejdzie w życie w ostatniej chwili.
- Kadry i płace: zmiana progów PIT wymaga aktualizacji oprogramowania — przy późnej publikacji ustawy czasu na to będzie bardzo mało.
- Większe obciążenia: część firm odczuje wyższy CIT i daninę solidarnościową, a mniej przedsiębiorców skorzysta z ryczałtu.
- Co warto zrobić: śledzić termin publikacji w Dzienniku Ustaw i wcześniej ustalić z księgowością plan działania na styczeń.
Źródło
Tekst opracowany przez redakcję na podstawie źródła, nie jest jego tłumaczeniem. Widzisz błąd? Napisz do nas.