Sejm ogranicza dostęp skarbówki do prywatnych rachunków bankowych
Fiskus będzie mógł sprawdzić historię przelewów zwykłego obywatela tylko za zgodą sądu lub po postawieniu zarzutów. Przedsiębiorcy pozostają bez takiej ochrony.
Sejm niemal jednogłośnie przegłosował zmiany, które mają ukrócić swobodny wgląd urzędników skarbowych w prywatne konta bankowe — podaje „Gazeta Wyborcza”. Od lipca 2022 roku Krajowa Administracja Skarbowa mogła sprawdzać historię wpłat, ich tytuły i dane odbiorców, wystarczyło powołanie się na czynności wyjaśniające. Skorzystano z tego w przypadku blisko 8 tysięcy osób, co krytykowały środowiska prawnicze i Rzecznik Praw Obywatelskich.
Po nowych przepisach kontrola finansów wróci do sytuacji, w której trzeba być osobą podejrzaną. Jeśli zarzutów nie ma, fiskus będzie musiał złożyć pisemny wniosek do sądu okręgowego, który rozpatrzy go na posiedzeniu niejawnym.
Ochrona nie obejmie jednak przedsiębiorców — jak informuje Money.pl, osoby prowadzące działalność gospodarczą nadal nie będą nawet powiadamiane o weryfikacji rachunków firmowych. Prawnicy zwracają uwagę, że ukrywanie przed obywatelem faktu prześwietlania jego majątku godzi w standardy państwa prawa.
Co to oznacza w praktyce
Dla osób prywatnych to powrót do sytuacji, w której historia przelewów nie jest dostępna dla urzędu „na telefon”. Zmiana wymaga jednak czasu — najpierw musi ją zatwierdzić Senat, a potem prezydent.
- Więcej formalności dla fiskusa — bez zarzutów kontrola konta będzie wymagała wniosku do sądu okręgowego, co wydłuży procedurę.
- Przedsiębiorcy bez zmian — właściciele firm nadal mogą nie dowiedzieć się, że ich rachunki firmowe są sprawdzane.
- Warto pilnować terminów — dopóki przepisy nie wejdą w życie, obowiązują dotychczasowe zasady dostępu do danych bankowych.
Źródło
Tekst opracowany przez redakcję na podstawie źródła, nie jest jego tłumaczeniem. Widzisz błąd? Napisz do nas.