Przejdź do treści
Warszawa 6°C
Kraj

Dodatek mieszkaniowy: kto może dostać wsparcie na ogrzewanie

Bon ciepłowniczy już nie przyjmuje wniosków, ale osoby o niskich dochodach mogą starać się o dodatek mieszkaniowy. Sprawdź limity dochodów i powierzchni.

2 min czytania
Link do artykułu
Ilustracja, nie zdjęcie z miejsca wydarzeń

Jak podaje Ministerstwo Rozwoju i Technologii, o dodatek mieszkaniowy mogą ubiegać się właściciele i najemcy mieszkań oraz domów, którzy mają tytuł prawny do lokalu lub czekają na przysługujący im lokal. Świadczenie pokrywa część ogólnych wydatków mieszkaniowych, w tym koszty energii cieplnej, a w niektórych budynkach obejmuje też ryczałt na zakup opału.

Kluczowe są dwa warunki: dochód i metraż. W gospodarstwie jednoosobowym średni miesięczny dochód z trzech miesięcy przed złożeniem wniosku nie może przekroczyć 3561,42 zł, a w wieloosobowym — 2671,07 zł na osobę. Powierzchnia normatywna to od 35 m2 dla jednej osoby do 70 m2 dla sześciu, z możliwością przekroczenia o 30 proc., a w określonych przypadkach o 50 proc.

Wniosek składa się w urzędzie gminy lub miasta bądź w ośrodku pomocy społecznej. Trzeba dołączyć deklarację o dochodach, rachunki potwierdzające opłaty oraz dokumenty potwierdzające tytuł prawny do lokalu.

Komentarz redakcji

Co to oznacza w praktyce

Dla mieszkańców o niskich dochodach to jedna z niewielu dostępnych form wsparcia w sezonie grzewczym, zwłaszcza że wnioski o bon ciepłowniczy są już zamknięte. Warto sprawdzić swoje dochody i metraż, zanim rachunki za ogrzewanie staną się problemem.

  • Zbierz dokumenty zawczasu: deklarację o dochodach, rachunki i potwierdzenie tytułu prawnego do lokalu.
  • Sprawdź lokalne zasady: rada gminy może podnieść limit dochodowy, więc warto pytać w swoim urzędzie.
  • Pamiętaj o ryczałcie na opał: właściciele budynków bez centralnego ogrzewania mogą otrzymać środki np. na węgiel czy drewno.

Źródło

wydarzenia.interia.pl
Materiał źródłowy

Tekst opracowany przez redakcję na podstawie źródła, nie jest jego tłumaczeniem. Widzisz błąd? Napisz do nas.

Czytaj także