Ceny ciepła w 2027 roku: taryfy ochronne wygasają, rachunki mogą wzrosnąć
Do końca roku obowiązują jeszcze osłony taryfowe na gaz i prąd. Od stycznia rachunki mogą pójść w górę — analitycy mówią o podwyżkach nawet o kilkanaście procent.
Do końca grudnia klienci myORLEN płacą za gaz według przedłużonej taryfy — około 20 gr netto za kWh paliwa. Jak podaje Interia, kolejne miesiące mogą przynieść większe obciążenie domowego budżetu, bo na europejskich giełdach gaz stale drożeje.
Biuro Maklerskie Pekao szacuje, że cena energii dla gospodarstw domowych wzrośnie z 495 zł do około 590 zł za MWh, czyli o około 19 proc. Dla modelowej rodziny to około 275 zł więcej w skali roku — a rodziny ogrzewające dom prądem, np. pompą ciepła, mogą odczuć podwyżki mocniej.
Właściciele kotłów na paliwa stałe nie mają osłon taryfowych. Na początku września tona węgla typu orzech lub kostka kosztowała w składach średnio około 1560 zł, a za opał o większej kaloryczności płacono nawet 1800 zł. Najbardziej narażeni są użytkownicy pelletu — eksperci nie wykluczają, że jego cena przekroczy 3000 zł za tonę.
Co to oznacza w praktyce
Wygaszenie taryf ochronnych po Nowym Roku oznacza, że część kosztów energii wróci na rachunki gospodarstw domowych. Najbardziej odczują to osoby ogrzewające dom prądem i pelletem, a także mieszkańcy bloków, gdzie dopłaty do zaliczek trafią do rozliczeń spółdzielni.
- Sprawdź taryfę i umowę — teraz, gdy obowiązują jeszcze osłony, warto porównać ofertę dostawcy gazu i prądu i ewentualnie zmienić sprzedawcę.
- Uszczelnij dom przed zimą — okna, drzwi i regulacja instalacji grzewczej to najtańszy sposób na ograniczenie zużycia.
- Nie zwlekaj z opałem — ceny węgla i pelletu mogą tylko rosnąć, więc zamówienie surowca przed sezonem ogranicza ryzyko.
Źródło
Tekst opracowany przez redakcję na podstawie źródła, nie jest jego tłumaczeniem. Widzisz błąd? Napisz do nas.