Przejdź do treści
Warszawa 6°C
Gospodarka

Czyste Powietrze: koniec finansowania ogrzewania elektrycznego od 2027 roku

Od 2027 roku program przestanie finansować kotły, maty i grzejniki elektryczne. Pompy ciepła pozostaną objęte wsparciem, wróci też ścieżka bankowa.

2 min czytania
Link do artykułu
Ilustracja, nie zdjęcie z miejsca wydarzeń

Od 1 stycznia 2027 roku program Czyste Powietrze przestanie finansować tradycyjne ogrzewanie elektryczne — kotły, maty i grzejniki. Jak podaje Interia, pompy ciepła nadal będą objęte dofinansowaniem.

Właściciele domów jednorodzinnych mają też zyskać bon na audyt energetyczny, który pozwoli uniknąć płacenia za niego z własnej kieszeni przed otrzymaniem dotacji. W 2027 roku ma wrócić ścieżka bankowa łącząca dotację z finansowaniem inwestycji, trwają prace nad dobrowolną listą wykonawców.

O wsparcie mogą starać się osoby fizyczne będące właścicielami lub współwłaścicielami domu albo wydzielonego lokalu z osobną księgą wieczystą. Co do zasady nieruchomość trzeba posiadać od co najmniej 3 lat, ale od lipca 2026 roku obowiązują wyjątki — przy nabyciu w spadku okres ten nie obowiązuje, a przy zakupie co najmniej 50 proc. udziałów lub darowiźnie od rodziców czy dziadków może zostać skrócony do roku.

Komentarz redakcji

Co to oznacza w praktyce

Dla osób planujących remont domu zmiany oznaczają przede wszystkim konieczność zweryfikowania planów technicznych i finansowych przed złożeniem wniosku.

  • Wybór ogrzewania — kto liczył na dotację do kotła czy grzejników elektrycznych, musi zmienić plan lub liczyć się z brakiem wsparcia.
  • Audyt i finansowanie — bon na audyt oraz ścieżka bankowa mogą obniżyć koszty początkowe, ale szczegóły nie są jeszcze znane.
  • Termin — wnioski można składać do 30 czerwca 2030 roku, jednak zasady programu mogą się zmieniać, więc warto nie odkładać decyzji.

Źródło

biznes.interia.pl
Materiał źródłowy

Tekst opracowany przez redakcję na podstawie źródła, nie jest jego tłumaczeniem. Widzisz błąd? Napisz do nas.

Czytaj także

Polska grozi wetem budżetu UE w sporze o ETS

Warszawa zapowiada blokadę unijnego budżetu, jeśli dochody z handlu uprawnieniami do emisji CO₂ mają zasilać wspólną kasę. W tle możliwe weto prezydenta.