Rosyjski dron spadł przy przejściu w Dorohusku, ewakuowano terminale
Dron odrzutowy uderzył po ukraińskiej stronie, około dwóch kilometrów od przejścia Dorohusk-Jagodzin. Ewakuowano przejścia w Dorohusku i Zosinie, poderwano myśliwce, wstrzymano pracę lotnisk w Lublinie i Rzeszowie.
Rosyjski dron odrzutowy rozbił się w poniedziałek po ukraińskiej stronie, około dwóch kilometrów od przejścia granicznego Dorohusk-Jagodzin — poinformował wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz. Jak podaje Interia, nie doszło do naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej, a systemy obrony i samoloty były gotowe do działania.
Z powodu ataku Rosji na zachodnią Ukrainę ewakuowano przejścia graniczne w Dorohusku i Zosinie, a w województwie lubelskim zawyły syreny. Rządowe Centrum Bezpieczeństwa rozesłało alert o zagrożeniu z powietrza, poderwano myśliwce i wstrzymano pracę lotnisk w Lublinie oraz Rzeszowie, a lotniska wznowiły działanie przed godziną 17.40.
Szef Wołyńskiego Obwodowego Zarządu Wojskowego Roman Romaniuk przekazał, że fala uderzeniowa uszkodziła budynek punktu kontrolnego przy wjeździe na terminal we wsi Starowojtowe. Nie odnotowano ofiar ani rannych. Wojsko przez cały czas pozostawało w gotowości — podkreślił rzecznik Dowództwa Operacyjnego RSZ.
„Usłyszałem wybuch”
Tak relacjonował Interii wójt gminy Dorohusk Wojciech Sawa, który wracał z zebrania do Dorohuska.
Co to oznacza w praktyce
Dla mieszkańców przygranicznych gmin to przede wszystkim sygnał, że alarmy powietrzne i komunikaty RCB trzeba traktować poważnie, bo sytuacja za wschodnią granicą przekłada się bezpośrednio na bezpieczeństwo w Polsce.
- Podróże na wschód — planując przejazd przez Dorohusk lub Zosin, warto wcześniej sprawdzić komunikaty Straży Granicznej, bo przejścia mogą być czasowo zamykane.
- Alerty w telefonie — komunikaty RCB przychodzą w kilka minut od zdarzenia, więc warto mieć włączone powiadomienia alarmowe i wiedzieć, gdzie w okolicy znajduje się schronienie.
- Lotniska i transport — czasowe wstrzymanie pracy portów w Lublinie i Rzeszowie pokazuje, że incydenty przy granicy mogą zakłócać także podróże lotnicze na drugim końcu kraju.
Źródło
Tekst opracowany przez redakcję na podstawie źródła, nie jest jego tłumaczeniem. Widzisz błąd? Napisz do nas.