Przejdź do treści
Warszawa 5°C
Kraj

Rosyjski atak na Ukrainę: polskie myśliwce w powietrzu, lotniska wstrzymały loty

Dowództwo Operacyjne RSZ poderwało lotnictwo wojskowe w związku z rosyjskimi uderzeniami na zachodnią Ukrainę. Alert RCB dotarł do mieszkańców Lubelszczyzny i Podkarpacia, a lotniska w Lublinie i Rzeszowie wstrzymały operacje.

1 min czytania
Link do artykułu
Ilustracja, nie zdjęcie z miejsca wydarzeń

W związku z rosyjskimi uderzeniami na cele w zachodniej Ukrainie w polskiej przestrzeni powietrznej operuje lotnictwo wojskowe — poinformowało Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych. Naziemne systemy obrony powietrznej i rozpoznania radiolokacyjnego postawiono w stan gotowości.

Alert RCB otrzymali mieszkańcy województw lubelskiego i podkarpackiego. Jak podaje Polska Agencja Żeglugi Powietrznej, lotniska w Lublinie i Rzeszowie wstrzymały operacje lotnicze, by zapewnić swobodę działania lotnictwu wojskowemu.

Wojsko podkreśla, że działania mają charakter prewencyjny i służą ochronie polskiej przestrzeni powietrznej, zwłaszcza w rejonach przygranicznych.

„UWAGA! Rosyjski atak powietrzny na terenie Ukrainy. Sytuacja jest monitorowana. W przestrzeni RP operuje polskie lotnictwo. Oczekuj dalszych komunikatów”
Komentarz redakcji

Co to oznacza w praktyce

Dla mieszkańców wschodniej Polski to przede wszystkim zmiana w codziennej logistyce i większa czujność — sytuacja może się powtarzać przy kolejnych rosyjskich atakach na zachodnią Ukrainę.

  • Podróże lotnicze: odprawy w Lublinie i Rzeszowie mogą być wstrzymywane, więc przed wyjazdem na lotnisko warto sprawdzić status lotu.
  • Alerty RCB: komunikaty przychodzą na telefon — nie wyłączaj powiadomień alarmowych i czytaj je uważnie.
  • Bez paniki: komunikaty wojska wskazują na działania prewencyjne; warto śledzić oficjalne źródła zamiast niepotwierdzonych doniesień.

Źródło

wydarzenia.interia.pl
Materiał źródłowy

Tekst opracowany przez redakcję na podstawie źródła, nie jest jego tłumaczeniem. Widzisz błąd? Napisz do nas.

Czytaj także