Alert RCB na Lubelszczyźnie po rosyjskim ataku na Ukrainę
Mieszkańcy części województwa lubelskiego dostali alert o rosyjskim ataku powietrznym na Ukrainę. RCB poinformowało później, że atak się zakończył i Polsce nic nie grozi.
Mieszkańcy powiatów włodawskiego, łęczyńskiego, świdnickiego, chełmskiego, krasnostawskiego, hrubieszowskiego, zamojskiego, tomaszowskiego i biłgorajskiego oraz Chełma i Zamościa otrzymali alert RCB o rosyjskim ataku powietrznym na Ukrainę — jak podaje Rządowe Centrum Bezpieczeństwa. W komunikacie wskazano, że sytuacja jest monitorowana, a w przestrzeni RP operuje polskie lotnictwo.
Później RCB rozesłało nową wiadomość: atak powietrzny na Ukrainę się zakończył i nie ma zagrożenia na terenie Polski. Mieszkańcy byli proszeni o oczekiwanie na kolejne komunikaty.
Co to oznacza w praktyce
Dla mieszkańców wschodniej Polski takie alerty to już rutyna, ale właśnie dlatego warto wiedzieć, jak reagować, zanim zabrzmi telefon.
- Sprawdź ustawienia telefonu. Alerty RCB przychodzą niezależnie od aplikacji — upewnij się, że nie masz wyłączonych powiadomień alarmowych.
- Nie panikuj i nie dzwoń na numery alarmowe. Komunikat o trwającym ataku za granicą nie oznacza zagrożenia w Polsce; czekaj na informację o odwołaniu alertu.
- Miej plan na kilka minut. Warto wiedzieć, gdzie w okolicy jest schronienie lub piwnica, i trzymać pod ręką naładowany telefon oraz radio.
Źródło
Tekst opracowany przez redakcję na podstawie źródła, nie jest jego tłumaczeniem. Widzisz błąd? Napisz do nas.