Alert RCB na Lubelszczyźnie. Rosyjski atak na Ukrainę, w powietrzu polskie lotnictwo
Mieszkańcy Lubelszczyzny dostali wieczorem alert RCB o rosyjskim ataku powietrznym na Ukrainę i operacjach polskiego lotnictwa. Po godz. 23 alert odwołano, nie doszło do naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej.
Mieszkańcy Lubelszczyzny otrzymali w czwartek wieczorem alert Rządowego Centrum Bezpieczeństwa. Komunikat ostrzegał o rosyjskim ataku powietrznym na terytorium Ukrainy i informował, że w polskiej przestrzeni operuje polskie lotnictwo — jak podało RCB, sytuacja była monitorowana, a alert miał obowiązywać do odwołania.
Wiadomość trafiła do mieszkańców Lublina, Chełma, Zamościa i Białej Podlaskiej oraz kilkunastu powiatów regionu, m.in. puławskiego, lubelskiego, chełmskiego, zamojskiego i bialskiego. Po godz. 23 RCB odwołało alert; nie zaobserwowano naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej.
Resort zapewnił, że będzie przekazywał kolejne komunikaty w tej sprawie.
Co to oznacza w praktyce
Dla mieszkańców wschodniej Polski takie alerty to już rutyna, ale właśnie dlatego warto wiedzieć, co zrobić, gdy telefon zawibruje wieczorem. Przede wszystkim nie panikować: komunikat RCB nie oznacza, że coś spadło na polską ziemię, tylko że służby pracują i warto śledzić dalsze informacje.
- Sprawdź telefon — alert RCB to sygnał systemowy, nie SMS od oszusta; nie klikaj w linki przychodzące z nieznanych numerów.
- Nie wychodź na dach ani na balkon — jeśli usłyszysz samoloty, nie próbuj ich obserwować; pozostań w budynku.
- Miej pod ręką naładowany telefon i radio — przy dłuższych akcjach lotnictwa komunikaty mogą się powtarzać.
Źródło
Tekst opracowany przez redakcję na podstawie źródła, nie jest jego tłumaczeniem. Widzisz błąd? Napisz do nas.