Ekspert: Polska potrzebuje strategii rekarbonizacji, nie dekarbonizacji
Zdaniem publicysty Polska powinna wrócić do węgla i zainwestować miliardy w jego wydobycie oraz nowoczesne zastosowania, bo dekarbonizacja to fantazja.
Polska powinna porzucić dekarbonizację i postawić na wielomiliardową strategię rekarbonizacji — pisze w swoim felietonie publicysta ekonomiczny. Jak podaje źródło, węgiel wciąż zapewnia w Niemczech ponad 20 proc. zapotrzebowania na energię, a w Chinach jego udział spadł z 75 proc. w 2010 roku do 55 proc. dziś.
Według autora światowy popyt na węgiel w 2026 roku ma wzrosnąć do rekordowych niemal 9 mld ton. Kraje, które zachowały moce węglowe, rozwijają karbochemię i nowoczesne technologie przetwarzania tego surowca na potrzeby przemysłu farmaceutycznego czy AI.
„Polsce trzeba dziś odważnej i wielomiliardowej strategii rekarbonizacji” — przekonuje autor. Jego zdaniem bez tego kraju czeka rola energetycznej kolonii pozbawionej suwerenności.
Co to oznacza w praktyce
Dla mieszkańców Polski oznaczałoby to przede wszystkim zmiany na rynku pracy i w rachunkach za prąd. Rozwój wydobycia i nowych technologii węglowych mógłby dać zatrudnienie w regionach górniczych, ale wymagałby miliardowych nakładów publicznych, co może odbić się na podatkach i cenach energii.
- Górnictwo i regiony: powrót do eksploatacji nowych złóż oznaczałby nowe miejsca pracy, ale też większą presję na środowisko i infrastrukturę.
- Energetyka: odejście od dekarbonizacji mogłoby na jakiś czas ustabilizować ceny prądu, ale wiązałoby się z ryzykiem kar unijnych i utratą funduszy na transformację.
- Edukacja i przemysł: potrzebne byłyby nowe kierunki kształcenia i inwestycje w karbochemię, co wymaga lat przygotowań.
Źródło
Tekst opracowany przez redakcję na podstawie źródła, nie jest jego tłumaczeniem. Widzisz błąd? Napisz do nas.