Wyciek danych pacjentów gabinetów dentystycznych. Haker żąda okupu
Firma FELG Software padła ofiarą ataku hakerskiego. Sprawca twierdzi, że ma dostęp do około 10 proc. bazy danych pacjentów i żąda okupu. Sprawę bada prokuratura.
Firma FELG Software, dostarczająca oprogramowanie do gabinetów dentystycznych, poinformowała o ataku hakerskim. Jak podaje RMF FM, sprawca twierdzi, że uzyskał dostęp do około 10 procent danych z bazy i żąda okupu za ich nieujawnianie.
Prezes spółki Grzegorz Stawarz przekazał, że firma złożyła zawiadomienie do prokuratury i skontaktowała się z Urzędem Ochrony Danych Osobowych. Według portali Sekurak i Niebezpiecznik wyciek mógł objąć nawet 2,4 mln rekordów pacjentów.
Centrum E-Zdrowia zapewnia, że nie doszło do naruszenia bezpieczeństwa centralnych usług e-zdrowia, a sprawa jest monitorowana przez właściwe służby. To kolejny incydent w sektorze zdrowia w ostatnich tygodniach — wcześniej doszło do ataków na Enel-Med, Medyc i MyDr.
Co to oznacza w praktyce
Jeśli korzystasz z gabinetu dentystycznego, który używa systemu FELG, Twoje dane mogą być zagrożone. Warto sprawdzić, czy placówka należy do tej grupy i zachować czujność wobec podejrzanych wiadomości.
- Sprawdź, czy Twój dentysta korzysta z FELG — możesz zapytać w rejestracji lub sprawdzić na stronie gabinetu.
- Uważaj na phishing — oszuści mogą wykorzystać skradzione dane do wysyłania fałszywych wiadomości.
- Nie panikuj, ale monitoruj — na razie nie wiadomo, czy Twoje dane wyciekły; placówki mają zostać poinformowane po ustaleniu zakresu incydentu.
Źródło
Tekst opracowany przez redakcję na podstawie źródła, nie jest jego tłumaczeniem. Widzisz błąd? Napisz do nas.