Przejdź do treści
Warszawa 9°C
Kraj

Alarm bombowy na dwóch warszawskich lotniskach. Modlin zamknięty

Boeing 737 MAX z 181 osobami na pokładzie wylądował awaryjnie w Modlinie po zgłoszeniu zagrożenia bombowego. Lotnisko pozostaje zamknięte, służby sprawdzają też samolot SAS na Okęciu.

1 min czytania
Link do artykułu
Ilustracja, nie zdjęcie z miejsca wydarzeń

We wtorek przed godz. 10 na Lotnisku Warszawa-Modlin ogłoszono alarm bombowy dotyczący samolotu lecącego z London Heathrow do Warszawy — podaje lotnisko w komunikacie. Maszyna Boeing 737 MAX wylądowała w Modlinie o godz. 10.01, mając na pokładzie 181 osób i około 3,7 tony paliwa.

Po wylądowaniu samolot skierowano w wyznaczone miejsce, gdzie czeka na decyzje służb, w tym zespołów pirotechnicznych. Pasażerowie rozpoczęli opuszczanie pokładu i mają oczekiwać w hali przylotów, a port pozostaje zamknięty do odwołania.

Równolegle służby sprawdzają samolot Skandynawskich Linii Lotniczych SAS, który przyleciał z Kopenhagi na Lotnisko Chopina. Jak podano w komunikacie Modlina, bezpieczeństwo pasażerów, załogi i pracowników lotniska jest obecnie największym priorytetem.

Komentarz redakcji

Co to oznacza w praktyce

Zamknięcie dwóch warszawskich portów oznacza utrudnienia dla podróżnych i osób odbierających bliskich z lotnisk — część rejsów może zostać opóźniona lub przekierowana.

  • Sprawdź status lotu przed wyjazdem na lotnisko i licz się z dłuższym oczekiwaniem w rejonie Warszawy.
  • Zaplanuj alternatywę — jeśli lecisz z Modlina lub Okęcia, przygotuj możliwość przenocowania lub zmiany terminu.
  • Śledź komunikaty portów — wznowienie operacji lotniczych zależy od decyzji służb.

Źródło

wydarzenia.interia.pl
Materiał źródłowy

Tekst opracowany przez redakcję na podstawie źródła, nie jest jego tłumaczeniem. Widzisz błąd? Napisz do nas.

Czytaj także