Przejdź do treści
Warszawa 11°C
Kraj

Rosyjski śmigłowiec Mi-8 naruszył polską przestrzeń powietrzną

Śmigłowiec Mi-8 Sił Zbrojnych Federacji Rosyjskiej wleciał na 42 sekundy w polską przestrzeń powietrzną na północ od Braniewa. Wojsko poderwało myśliwce.

2 min czytania
Link do artykułu
Ilustracja, nie zdjęcie z miejsca wydarzeń

Rosyjski śmigłowiec Mi-8 naruszył polską przestrzeń powietrzną na północ od Braniewa — poinformowało Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych, cytowane przez Interię. Do zdarzenia doszło w środę o godz. 11.08.

Maszyna wykonywała lot z Obwodu Królewieckiego. Naruszyła polską przestrzeń powietrzną na maksymalną głębokość około 300 metrów i przebywała w niej 42 sekundy.

Lot śmigłowca był obserwowany przez systemy radiolokacyjne Sił Zbrojnych RP. Jak przekazało Dowództwo Operacyjne, poderwane zostały samoloty myśliwskie, a naziemne siły i środki pozostawały w stanie gotowości.

„Charakter incydentu wskazuje na to, że Rosja po raz kolejny testuje gotowość naszej obrony powietrznej” — podkreśliło Dowództwo Operacyjne. Zapewniono jednocześnie, że obsady systemów obrony powietrznej prowadzą całodobową obserwację i pozostają w pełnej gotowości.

Kolejne incydenty z rosyjskim lotnictwem

To nie pierwsze takie zdarzenie w ostatnim czasie. W środę rano polskie myśliwce zostały poderwane w związku z rosyjskimi uderzeniami na Ukrainę. Mieszkańcy województwa lubelskiego otrzymali alert RCB, a praca lotnisk w Lublinie i Rzeszowie została czasowo wstrzymana.

We wtorek szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz poinformował, że rosyjski samolot Ił-20 został przechwycony przez polskie myśliwce około 40 km od polskiego wybrzeża. Wcześniej do podobnych zdarzeń dochodziło m.in. w okolicach Ustki, Łeby i Koszalina, a w lipcu polskie myśliwce interweniowały trzy dni z rzędu — 14, 15 i 16 lipca. Według Dowództwa Operacyjnego liczba przechwyceń rosyjskich samolotów wzdłuż wschodniej flanki NATO wzrosła o ponad 250 proc.

Komentarz redakcji

Co to oznacza w praktyce

Dla mieszkańców północno-wschodniej Polski takie incydenty oznaczają przede wszystkim większą obecność wojska w powietrzu i na ziemi oraz możliwe alerty. Warto wiedzieć, jak reagować, gdy pojawi się komunikat RCB.

  • Alert RCB to SMS z ostrzeżeniem — nie ignoruj go, ale też nie panikuj; zwykle dotyczy konkretnego obszaru i czasu.
  • Huk nad domem może być efektem przekroczenia bariery dźwięku przez wojskowe samoloty, a nie wybuchem — wojsko informuje o takich działaniach.
  • Ograniczenia na lotniskach w Lublinie i Rzeszowie mogą się powtarzać, co warto uwzględnić planując podróż.

Źródło

wydarzenia.interia.pl
Materiał źródłowy

Tekst opracowany przez redakcję na podstawie źródła, nie jest jego tłumaczeniem. Widzisz błąd? Napisz do nas.

Czytaj także