Żywność na świecie znów drożeje. Presja może potrwać do 2027 roku
Droższe zboża, paliwa i transport podnoszą koszty jedzenia na całym świecie. Eksperci ostrzegają, że szczyt drożyzny dopiero przed nami.
Na światowym rynku żywności narasta presja cenowa. Jak podaje Reuters, pszenica podrożała w tym roku o ponad 30 proc., a ryż w krajach eksportujących o 10–13 proc.
Do tego dochodzą zakłócenia transportu na Morzu Czarnym i Czerwonym, wyższe koszty paliw oraz kłopoty z nawozami przez cieśninę Ormuz. Indeks cen żywności FAO osiągnął we wrześniu 136 punktów — najwięcej od listopada 2022 r.
Najmocniej odczuwają to kraje biedniejsze. W Egipcie bochenek chleba bez dopłat podrożał od lipca o jedną czwartą, a w Indiach cukier, cebula i rośliny strączkowe zdrożały we wrześniu o ponad 10 proc. w ciągu miesiąca.
Co to oznacza w praktyce
Polska jest dużym producentem żywności, ale ceny surowców i transportu liczy się w skali globalnej, więc drożyzna może wrócić także do naszych sklepów — zwłaszcza przy pieczywie, przetworach zbożowych i produktach importowanych.
- Portfel: warto obserwować ceny pieczywa i produktów sypkich; podwyżki zwykle wchodzą etapami, a nie jednego dnia.
- Duże zakupy: przy produktach o długim terminie ważności — mąka, ryż, cukier — opłaca się kupować na zapas, gdy trafi się promocja.
- Gospodarka: droższa żywność podbija inflację, co może opóźnić obniżki stóp procentowych i utrzymać wysokie raty kredytów.
Źródło
Tekst opracowany przez redakcję na podstawie źródła, nie jest jego tłumaczeniem. Widzisz błąd? Napisz do nas.