Nawrocki w ONZ: Polska walczy o stałe członkostwo w G20
Prezydent Karol Nawrocki przebywa w Nowym Jorku, gdzie w środę wystąpi przed Zgromadzeniem Ogólnym ONZ. Zapowiada starania o stałe miejsce Polski w G20 i mówi o bazie USA.
Karol Nawrocki od poniedziałku przebywa w Nowym Jorku razem z pierwszą damą Martą Nawrocką. W środę zaplanowano wystąpienie prezydenta podczas debaty generalnej 81. sesji Zgromadzenia Ogólnego ONZ — jak podaje Interia.
Na wtorkowym briefingu prasowym Nawrocki zapowiedział, że jego wystąpienie będzie dotyczyło bezpieczeństwa Polski oraz kryzysów, które dotykają całą Europę i inne regiony świata — w tym kryzysu demograficznego — a także wartości bliskich rozwojowi społeczeństw. Na jego agendzie jest również budowanie potencjału Polski w grupie G20.
Starania o stałe miejsce w G20
Prezydent był pytany, jakich argumentów użyje w rozmowach z państwami afrykańskimi, by przedłużyć członkostwo Polski w G20. Ocenił, że obecność Polski w tej grupie jako gościa to przełom w postrzeganiu kraju jako lidera Inicjatywy Trójmorza i wschodniej flanki NATO.
— Teraz musimy zrobić wszystko, aby być na stałe w G20 — podkreślił. Dodał, że w rozmowach z przedstawicielami Unii Afrykańskiej przekonuje do poparcia stałego członkostwa Polski brakiem kolonialnego doświadczenia. Jak mówił, Polska nie ma takich doświadczeń, sama była kolonizowana po 1945 roku, choćby przez Sowietów, i nikogo nie zamierza pouczać, a jedynie dzielić się swoim doświadczeniem.
G20 zrzesza 19 największych gospodarek narodowych oraz Unię Europejską i Unię Afrykańską. Członkowie grupy odpowiadają za około 85 proc. światowego PKB i ponad 75 proc. światowego handlu. G20 nie ma prawnych kryteriów doboru członków ani stałych struktur.
Baza USA w Polsce
Na konferencji prasowej Nawrocki był pytany o postępy w sprawie stałej amerykańskiej bazy w Polsce, w tym o głosy, że przesunięcie wizyty szefa MON w Pentagonie mogło wynikać z planów USA opóźnienia powstania takiej bazy. Prezydent ocenił, że niedobrze się stało, iż nie doszło do spotkania Władysława Kosiniaka-Kamysza i Pete'a Hegsetha.
Nawiązał też do wypowiedzi Donalda Trumpa, którą nazwał chyba pierwszą tak jasną deklaracją po 1989 roku, że Polska zbliża się do stałej obecności wojsk amerykańskich. W ostatni czwartek prezydent USA przekazał, że czynione są wielkie postępy w kierunku ustanowienia bazy wojsk lądowych USA w Polsce, i dodał, że dzieje się tak dzięki przywództwu jego przyjaciela, prezydenta Karola Nawrockiego. Trump stwierdził również, że wkrótce może zostać ogłoszona lokalizacja bazy.
Co to oznacza w praktyce
Starania o stałe członkostwo w G20 to przede wszystkim gra o wpływy i dostęp do globalnych rozmów o handlu oraz inwestycjach. Dla mieszkańców Polski najbliższe tygodnie przyniosą konkretniejsze skutki wokół amerykańskiej bazy wojskowej, bo od jej lokalizacji zależą inwestycje i miejsca pracy w wybranym regionie.
- Gospodarka i handel — stałe miejsce w G20 mogłoby ułatwić polskim firmom kontakty z największymi rynkami, ale negocjacje potrwają i nie ma gwarancji powodzenia.
- Bezpieczeństwo — decyzja o lokalizacji bazy USA w Polsce przełoży się na obecność wojsk i zamówienia dla lokalnych firm.
- Dokumenty i podróże — ewentualne porozumienia w ramach G20 nie zmieniają od razu przepisów, więc na razie nie trzeba załatwiać żadnych nowych formalności.
Źródło
Tekst opracowany przez redakcję na podstawie źródła, nie jest jego tłumaczeniem. Widzisz błąd? Napisz do nas.