Wniosek o uchylenie immunitetu Daniela Obajtka trafił do Parlamentu Europejskiego
Prokuratura Generalna chce postawić byłemu prezesowi Orlenu zarzuty niegospodarności. Straty koncernu wyceniono na ponad 4,1 mld zł.
Do Parlamentu Europejskiego wpłynął wniosek o uchylenie immunitetu Daniela Obajtka. Jak podaje Interia, prokuratura zarzuca byłemu prezesowi Orlenu, że w październiku 2023 roku nakazał pracownikom obniżenie cen paliw do maksymalnie 5,99 zł za litr.
Zdaniem śledczych decyzja łamała wewnętrzne procedury spółki i nie uwzględniała sytuacji produkcyjnej oraz logistycznej koncernu. Efektem miało być wyschnięcie dystrybutorów na ponad 600 stacjach i straty przekraczające 4,1 mld zł.
Zgoda europarlamentu jest niezbędna, by postawić Obajtkowi zarzuty. Grozi mu do 25 lat pozbawienia wolności.
Co to oznacza w praktyce
Sprawa dotyczy okresu przedwyborczego, gdy ceny paliw były jednym z głównych tematów kampanii. Dla kierowców oznacza to powrót do pytania, czy obniżki na stacjach były wynikiem gry rynkowej, czy politycznej decyzji.
- Portfel kierowcy — jeśli prokuratura udowodni sztuczne zaniżanie cen, może to być argument w dyskusji o powrocie do regulowanych cen paliw w przyszłości.
- Orlen i podatki — strata 4,1 mld zł to pieniądze, których spółka nie zainwestowała, a Skarb Państwa nie dostał w formie dywidendy.
- Co dalej — bez zgody PE śledztwo wobec Obajtka nie ruszy. Decyzja europosłów będzie testem, czy sprawa ma szansę na finał w sądzie.
Źródło
Tekst opracowany przez redakcję na podstawie źródła, nie jest jego tłumaczeniem. Widzisz błąd? Napisz do nas.