Szpitale ograniczają planowe zabiegi. Część pacjentów poczeka do przyszłego roku
Kłopoty finansowe szpitali pogłębiają się przed końcem roku. Warszawski szpital kliniczny zmniejszył liczbę planowych zabiegów o połowę, a NFZ odnotował 47 zasadnych skarg pacjentów.
Jak podaje RMF FM, część szpitali w Polsce już ogranicza planowe zabiegi, a inne oszczędzają, by utrzymać płynność finansową. Publiczny Szpital Kliniczny im. prof. Witolda Orłowskiego w Warszawie zmniejszył liczbę planowych zabiegów o połowę.
Dyrektor placówki Tomasz Kopiec wyjaśnił, że priorytetem pozostaje ratowanie życia, a osoby, których stan pozwala na odroczenie leczenia, będą musiały poczekać na przyszły rok.
„Pacjenci, którym będziemy ratować życie, są bezpieczni. Natomiast ci, którzy mogą poczekać, będą przesuwani na przyszły rok”– powiedział Kopiec w rozmowie z RMF FM.
Dane Narodowego Funduszu Zdrowia wskazują, że w całym kraju odnotowano 47 zasadnych skarg pacjentów dotyczących ograniczenia dostępu do świadczeń. Minister zdrowia Jolanta Sobierańska-Grenda oceniła, że sytuacja przypomina ubiegłoroczną, gdy brakowało 14 mld zł; obecnie również brakuje tej kwoty do końca 2026 roku.
Co to oznacza w praktyce
Dla pacjentów oznacza to dłuższe oczekiwanie na planowe operacje i zabiegi, zwłaszcza w tych szpitalach, które już ograniczyły ich liczbę. Warto zawczasu sprawdzić terminy i ewentualnie poszukać innej placówki.
- Terminy zabiegów – osoby zakwalifikowane do planowych procedur mogą otrzymać nowe daty dopiero w przyszłym roku.
- Dostęp do leczenia – szpitale oszczędzają na lekach i wyrobach medycznych, co może wpłynąć na zakres świadczeń.
- Skargi do NFZ – pacjenci, którym odmówiono świadczenia lub przesunięto termin, mogą zgłaszać sprawy do oddziału wojewódzkiego Funduszu.
Źródło
Tekst opracowany przez redakcję na podstawie źródła, nie jest jego tłumaczeniem. Widzisz błąd? Napisz do nas.