Przejdź do treści
Warszawa 6°C
Gospodarka

Rząd chce nawet dziesięciokrotnie wyższych grzywien w Kodeksie karnym

Minimalna stawka dzienna grzywny wzrośnie ze 100 zł do 1000 zł, a maksymalna z 2000 zł do 10 000 zł. Rząd przyjął projekt nowelizacji Kodeksu karnego.

2 min czytania
Link do artykułu
Ilustracja, nie zdjęcie z miejsca wydarzeń

Jak podaje Interia, rząd przyjął projekt nowelizacji Kodeksu karnego, który podnosi stawki dzienne grzywny. Minimalna stawka wzrośnie z 10 zł do 100 zł, a maksymalna z 2000 zł do 10 000 zł.

W efekcie najniższa grzywna wyniesie 1000 zł, a najwyższa potencjalnie 5,4 mln zł. Projekt zakłada też wykreślenie przepisów z 2022 r. o minimalnej liczbie stawek za poszczególne przestępstwa.

Rząd zajął się również nowelizacją Kodeksu postępowania w sprawach o wykroczenia. Chodzi o mandat do 3 tys. zł za nieprawidłowości przy dystrybutorach paliw, m.in. za używanie przyrządów pomiarowych bez wymaganej kontroli.

„Stawka dzienna grzywny za przestępstwo wzrośnie z obecnych minimalnie 10 zł do 100 zł i maksymalnie z 2000 zł do 10 000 zł”
Komentarz redakcji

Co to oznacza w praktyce

Dla mieszkańców oznacza to, że sądowe grzywny za przestępstwa mogą być odczuwalnie wyższe niż dotąd — także w najlżejszych sprawach, gdzie dotąd dolna granica była symboliczna.

  • Portfel: najniższa grzywna to 1000 zł zamiast 100 zł, więc warto poważnie traktować wezwania i propozycje dobrowolnego poddania się karze.
  • Mandaty przy dystrybutorach: stacje i punkty handlujące paliwem muszą pilnować legalizacji przyrządów pomiarowych — kara może sięgnąć 3 tys. zł.
  • Termin: to na razie projekt rządu, więc zmiany wejdą w życie dopiero po pracach w Sejmie i podpisie prezydenta.

Źródło

biznes.interia.pl
Materiał źródłowy

Tekst opracowany przez redakcję na podstawie źródła, nie jest jego tłumaczeniem. Widzisz błąd? Napisz do nas.

Czytaj także

Polska grozi wetem budżetu UE w sporze o ETS

Warszawa zapowiada blokadę unijnego budżetu, jeśli dochody z handlu uprawnieniami do emisji CO₂ mają zasilać wspólną kasę. W tle możliwe weto prezydenta.