Wojsko szuka niezidentyfikowanego obiektu na południe od Lublina
Dowództwo Operacyjne RSZ poinformowało o działaniach weryfikacyjnych po nocnym sygnale radarowym. Na miejsce skierowano wojskowy zespół poszukiwawczy, policję i żandarmerię.
Na południe od Lublina prowadzone są poszukiwania ewentualnego miejsca upadku niezidentyfikowanego obiektu — jak podaje Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych, w nocy mogło dojść do naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej. W działania zaangażowany jest Naziemny Zespół Poszukiwawczo-Ratowniczy z Wojsk Obrony Terytorialnej, a także policja i Żandarmeria Wojskowa.
Wojsko zastrzega, że naruszenie przestrzeni powietrznej nie zostało dotąd potwierdzone. Czynności mają zweryfikować zarejestrowany sygnał radiolokacyjny i zgłoszenia mieszkańców oraz ustalić, czy sygnał nie był efektem zjawisk meteorologicznych.
Dowództwo zapewnia, że monitoruje sytuację na bieżąco, a kolejne informacje przekaże po zakończeniu sprawdzeń. „Dalsze informacje zostaną przekazane po zakończeniu czynności sprawdzających i potwierdzeniu szczegółów zdarzenia” — czytamy w komunikacie.
Co to oznacza w praktyce
Dla mieszkańców Lubelszczyzny to przede wszystkim sygnał, że w najbliższych godzinach mogą natrafić na wojskowe patrole i utrudnienia w ruchu — warto zachować spokój i nie wchodzić w strefy oznaczane przez służby.
- Zgłoszenia mają znaczenie — jeśli ktoś widział lub znalazł nietypowy przedmiot, powinien powiadomić policję, a nie dotykać znaleziska.
- Komunikaty mogą się zmieniać — do czasu potwierdzenia szczegółów nie należy traktować doniesień o naruszeniu przestrzeni jako faktu.
- Możliwe utrudnienia — działania poszukiwawcze mogą oznaczać czasowe blokady dróg i gruntów na południe od Lublina.
Źródło
Tekst opracowany przez redakcję na podstawie źródła, nie jest jego tłumaczeniem. Widzisz błąd? Napisz do nas.