Alerty RCB na Lubelszczyźnie i Podkarpaciu po atakach Rosji na Ukrainę
Mieszkańcy dwóch województw otrzymali alerty RCB w związku z rosyjskimi uderzeniami na zachodnią Ukrainę. Polskie myśliwce zostały poderwane, a lotniska w Lublinie i Rzeszowie czasowo wstrzymały operacje.
Jak podaje Interia, Rządowe Centrum Bezpieczeństwa rozesłało alerty do mieszkańców województwa lubelskiego i podkarpackiego w związku z rosyjskimi atakami na Ukrainę. Po godz. 12.30 pojawił się komunikat o zakończeniu ataku i braku zagrożenia na terenie Polski, a ostrzeżenie powtórzono o godz. 13.20.
Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych poinformowało o poderwaniu polskich myśliwców. Działania miały charakter prewencyjny, a po około trzech godzinach system obrony powietrznej wrócił do standardowej działalności operacyjnej.
Polska Agencja Żeglugi Powietrznej czasowo wstrzymała operacje lotnicze nad lotniskami w Lublinie i Rzeszowie. Nie zaobserwowano naruszenia przestrzeni powietrznej Rzeczypospolitej Polskiej.
Co to oznacza w praktyce
Alerty RCB to sygnał, że zagrożenie powietrzne jest realne, ale krótkotrwałe. Dla mieszkańców wschodniej Polski oznacza to przede wszystkim konieczność śledzenia komunikatów i gotowości do zmiany planów podróży, zwłaszcza lotniczych.
- Lotniska: odprawy w Lublinie i Rzeszowie mogą być wstrzymywane bez wcześniejszego ostrzeżenia, więc warto zaplanować zapas czasu na dojazd na lotnisko.
- Alerty: komunikaty RCB przychodzą SMS-em i warto ich nie wyciszać, bo informują zarówno o zagrożeniu, jak i o jego odwołaniu.
- Bez paniki: komunikaty o braku zagrożenia są równie ważne jak ostrzeżenia — ich treść warto czytać do końca.
Źródło
Tekst opracowany przez redakcję na podstawie źródła, nie jest jego tłumaczeniem. Widzisz błąd? Napisz do nas.